18 listopada 2016

VIA NEBULA


W grze Via Nebula będziemy budować budynki według wybranych kontraktów i za pomocą odpowiednich surowców, które będziemy zdobywać, a następnie wykorzystywać na naszych placach budowy. 

Opis wydawcy:



"Rzemieślnicy, tragarze i budowniczowie - przybywajcie, aby odkryć tajemnicę doliny Nebuli! 
Zbieraj owoce urodzajnych ziem, rozwijaj sieć transportową i wznoś nowe budowle. Nasza osnuta mgłami dolina potrzebuje właśnie Ciebie!
Współpracuj z innymi, aby uzyskać tymczasowe korzyści, tworząc nowe szlaki i dzieląc się surowcami, ale nie zapominaj o swoich dalekosiężnych planach.
Czy to właśnie Twój pomnik stanie na placu miejskim w Nebuli?"

Co znajduje się w pudełku?



Wysokość pudełka: 29,5 cm
Szerokość pudełka: 29,5
Głębokość pudełka: 7 cm


UNBOXING
(KLIKNIJ OBRAZEK)

Zasady gry - jak grać?

Na samym początku każdy z graczy wybiera postać, którą będzie grał, a następnie otrzymuje wszystkie elementy w wybranym kolorze. Oprócz tego zawodnicy otrzymują po 2 karty kontraktów specjalnych.
Sposób przygotowania rozgrywki zależy od tego, w ile osób będziemy grać. Przygotowanie gry dla 2 osób różni się od wersji dla 3-4 osób. W wersji dwuosobowej, oboje gracze korzystają z sześciokątnych płytek placu budowy, otrzymują 3 rzemieślników zamiast 2, a na każde pole odkrywców kładą po 5 płytek łąki. 


Na polach zielonej łąki należy rozłożyć żetony eksploatacji w taki sposób, żeby utworzyły mgłę. Wcześniej musimy losowo odłożyć jeden z pięciu żetonów specjalnych, który nie będzie brał udziału w rozgrywce.

Następnie wszystkie żetony eksploatacji odsłaniamy, a w miejsca odsłoniętych żetonów specjalnych, ustawiamy surowce w liczbie podanej na żetonie. Są to pola neutralne, z których wszyscy gracze mogą w trakcie gry korzystać.




Żetonów specjalnych jest tylko pięć i rozpoznamy je po tym, że nie mają napisanej na sobie punktacji.




Na samej górze znajduje się miejsce na karty kontraktów. Odsłaniamy 4 kontrakty neutralne, a z pozostałych tworzymy stos. Gdy tylko któryś z zawodników wykona kontrakt, odsłania kolejną kartę, żeby miejsce nie zostało puste.
Niebieską kartę po prawej stronie otrzymuje gracz, który jako pierwszy wybuduje wszystkie swoje budynki.

Na planszy gracza mamy rysunkowy skrót akcji do wykonania, który służy nam jako podpowiedź.
Wszyscy zawodnicy w swojej turze muszą wykonać 2 takie akcje. Do wyboru mamy:

a) Umieszczenie na planszy swojego pracownika, który zabiera dla nas żeton eksploatacji. Jest to żeton, który daje nam na koniec gry punkty. Nasz rzemieślnik będzie stał na polu tak długo, aż pole zostanie całkowicie wyczyszczone z odkrytego surowca.

b) Umieszczenie swojego placu budowy na przeznaczonym do tego polu. W przypadku, gdy gramy w większą ilość graczy, używamy połówek placów budowy, a to oznacza, że dwie osoby mogą postawić swój plac budowy na tym samym polu.


c) Umieszczenie jednej płytki łąki na polu z mgłą, po to, aby utworzyć sobie drogę do surowców lub do placu budowy.

d) Umieszczenie płytki łąki na polu skamieniałego lasu. Ta czynność zabiera nam aż dwie akcje.


e) Transport surowców na nasze pole budowy z pola eksploatacji. Musimy pamiętać o tym, że nie możemy przenosić surowców przez pola, które nie są puste.

f) Umieszczenie budynku na planszy. Gdy uzbieramy już wszystkie potrzebne surowce, żeby wykonać kontrakt, możemy zbudować budynek.

Może to być zarówno budowa budynku z kontraktu neutralnego jak i jeden z dwóch z kontraktów prywatnych, które otrzymujemy na początku gry.

Po tym jak zbudujemy nasz budynek, możemy skorzystać z przywileju napisanego na kontrakcie. Jest to dla nas nagroda.


Na planszy występują jeszcze tak zwane "pola zakazane", przez które nie możemy się poruszać i na których nie możemy niczego umieszczać. Łatwo je rozpoznamy.

Rozgrywka przebiega w ten sam sposób, aż do samego końca. Gracze kolejno wykonują akcje, eksploatują pola, a przy tym świadomie lub nieświadomie ułatwiają lub utrudniają sobie nawzajem drogę do zwycięstwa.


Zwycięstwo - jak wygrać?


Gra dobiega końca, gdy któryś z graczy jako pierwszy zbuduje wszystkie swoje pięć budynków. Podliczając punkty musimy pamiętać m.in. o wypełnionych kontraktach, o zdobytych żetonach eksploatacji i o punktach otrzymanych dzięki odsłoniętym odkrywcom. 
Na końcu odejmujemy sobie tyle punktów, ile zostało nam niewykorzystanych materiałów w magazynie. 
(Według obrazka obok, gracz niebieski musi odjąć sobie 3 punkty za: glinę, drewno i kamień).
Ważne jest, żeby nasze decyzje i akcje były przemyślane i opłacalne, dzięki temu zbudujemy budynki jak najmniejszym kosztem punktów końcowych. Oczywiście wygrywa gracz, który otrzymał najwięcej punktów.


Gra jest wykonana znakomicie. Instrukcja jest bardzo dobrze napisana, a komponenty, karty i sama wypraska po prostu zachwycają. Bardzo lubię, gdy w środku pudełka znajduje się taka wypraska, która jest w stanie bez problemu wszystkie elementy pomieścić. Dzięki temu gra jest dobrze przechowywana. 
Grafiki na kartach i samej planszy oraz na pudełku są narysowane w sposób bajkowy. To się może jednym graczom spodobać, a drugim wydać się mogą troszkę dziecinne. Mnie osobiście cała gra się bardzo podoba, dlatego ciężko jest mi znaleźć jakieś minusy. 
Od siebie mogę zaproponować rozgrywkę Via Nebula w wersji z zasłoniętymi żetonami eksploatacji. Kilka razy graliśmy już w ten sposób i podoba nam się efekt niespodzianki. Fotografie zostały wykonane właśnie w trakcie rozgrywki z zasłoniętymi żetonami.

w grze musimy troszkę pokombinować, żeby jakieś materiały nie zostały nam w magazynie, żeby nie stracić punktów, żeby zbudować budynek jak najmniejszym kosztem i żebyśmy w ogóle byli w stanie przenieść potrzebne nam materiały na swój plac budowy. W trakcie gry natrafiamy na pewne przeszkody i utrudnienia, dlatego gra nie będzie nudna. Interakcja między graczami również występuje. Jak dla mnie gra jest urocza, ale trzeba pamiętać, że celem gry jest wyłącznie budowla budynków. Nie ma tu żadnych walk, wyzwań, czy też wrogów do pokonania. Dlatego Via Nebula trafi do tych graczy, którzy po prostu mają ochotę pograć w ładną i przyjemną grę ekonomiczno-strategiczną.

Autor: Martin Wallace
Grafika: Vincent Joubert

Gosia



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz